Nowa wojna gazowa
Antoni Rybczyński Zwrot w polityce Turkmenistanu może przesądzić losy rosyjsko-zachodniej rywalizacji o zasoby energetyczne Azji Centralnej. Położony między Morzem Kaspijskim, Iranem i Afganistanem kraj ma gigantyczne zasoby gazu. Od upadku ZSRS monopol na dostęp do nich miała Rosja. Jednak pod koniec marca rozgorzał między obu państwami konflikt, który zwiększa szanse na połączenie Europy z kaspijskim gazem bez pośrednictwa Moskwy.Gurbanguły Berdymuchammedow, który dwa lata temu przejął władzę absolutną w Turkmenistanie, porzucił izolacjonizm swego poprzednika Turkmenbaszy i zaczął poszukiwać w polityce zagranicznej i energetycznej (w przypadku Turkmenistanu to właściwie jedno) alternatywy dla opcji moskiewskiej. Głębokie uzależnienie od Rosji, przez której terytorium biegną wszystkie znaczące szlaki eksportu gazu, wymuszało na turkmeńskim przywódcy daleko posuniętą ostrożność w otwieraniu się na Zachód, czy nawet Chiny. Zarazem, dzięki takiej polity
Czytaj dalej · Komentarze (679) 15.05.2009. 08:10
Merkel przeciw Nabucco
Janusz Kowalski W odpowiedzi tegoroczny rosyjsko-ukraiński kryzys gazowy kanclerz Angela Merkel jeszcze w styczniu br. zaapelowała do przywódców 27 państw UE o polityczne poparcie dla budowy trzech infrastrukturalnych magistral gazowych: Nord Stream, South Stream i Nabucco. Strategicznym celem Merkel jest podniesienie w Unii Europejskiej statusu politycznego dwóch pierwszych projektów. Pułapka niemieckiej propozycji polega na tym, że jej akceptacja oznacza uzyskanie przez rosyjskie projekty statutu strategicznych projektów europejskich na równi z popieranym bezwarunkowo przez Komisję Europejską projektem Nabucco z kaspijskim gazem. Odwrotnie ruch ten należy interpretować jako próbę obniżenia pozycji projektu Nabucco, który nie byłby już wymieniany jako jedyny priorytetowy europejski projekt dywersyfikacyjny, ale jako "jeden z trzech" biznesowych pomysłów na zabezpieczenie dostaw gazu ziemnego do UE. Niemcy oczekują więc politycznego poparcia dla projektów Gazpromu w zCzytaj dalej · Komentarze (220) 18.03.2009. 09:05
Bliżej gazowego kartelu
Janusz Kowalski Najniebezpieczniejszą konsekwencją powstania gazowego OPEC będzie podział nieformalny podział europejskiego i światowego rynku odbiorców gazu ziemnego pomiędzy największymi producentami surowca. Jeżeli Polska nie zrealizuje projektów budowy terminalu LNG w Świnoujściu i gazociągu Baltic Pipe może stać się jedną z pierwszych ofiar kartelowej zmowy.Pomysł stworzenia - na podobieństwo powstałej w 1960 r. Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) - gazowego odpowiednika nie jest pomysłem nowym. Ideę powstania międzynarodowego kartelu państw-eksporterów "błękitnego paliwa" na rynek światowy zaproponował już w latach dziewięćdziesiątych Rem Wiachiriew, ówczesny szef Gazpromu. W 2002 r. projekt ten poparł Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin podczas wizyty Prezydenta Turkmenistanu w Moskwie. Pierwszy krok do powstania gazowego OPEC został zrobiony już w 2001 r., kiedy to w Teheranie zawiązano Forum Państw Eksporterów Gaz
Czytaj dalej · Komentarze (415) 12.11.2008. 10:46
Nowe Artykuły
- Rosjanie w MOL - alarm dla regionu (Ropa)
- Gazprom wchodzi na Węgry (Dywersyfikacja)
- Ciemna strona zmiany systemu (Komentarz EnergySecurity.pl)
- Nowa wojna gazowa (Gaz)
- PKL - polski koncern logistyczny (Komentarz EnergySecurity.pl)
- Kilka słów o nowej strategii PERN "Przyjaźń" S.A. (Komentarz EnergySecurity.pl)
- Merkel przeciw Nabucco (Gaz)
- Policzone dni "Przyjaźni" (Dywersyfikacja)
- Jak zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Polski? (Analizy i Opracowania)
- Bliżej gazowego kartelu (Gaz)